Ranczopedia
Advertisement

Paweł Kozioł, Wójt, Senator, Prezes (ur. 2 czerwca 1962 r.[5][6] w Lublinie[7]) (Cezary Żak) – jeden z głównych bohaterów serialu Ranczo i filmu Ranczo Wilkowyje, wójt gminy Wilkowyje w seriach I-IV. Jest ateistą i antyklerykałem, w przeciwieństwie do brata bliźniaka – Piotra, który jest katolickim duchownym. Obaj bracia do końca IV serii pozostają w ostrym sporze, jednak gdy zachodzi wyższa konieczność, gotowi są tymczasowo zawiesić broń i współpracować.

Żoną Pawła jest Halina Kozioł – przez długi czas gospodyni domowa, później wicewójt gminy Wilkowyje. Ma też córkę Klaudię, która studiuje psychologię i jest osobą bardzo kochliwą.

Wójt to sprytny, chytry, podstępny, interesowny i nieuczciwy człowiek, któremu w życiu zależy tylko na władzy i pieniądzach. Były partyjniak, który zawsze umie zwietrzyć, gdzie opłaca się zapisać. Trzyma w biurku siekierę, żeby straszyć swoich przeciwników. Jego partnerzy w nieuczciwych interesach to Arkadiusz Czerepach, Fabian Duda, księgowa Lodzia i Więcławski – przy czym troje ostatnich tylko do czasu, gdy wójtem została Lucy.

W ostatnim odcinku 4. serii przegrywa walkę o trzecią kadencję w wyborach na wójta na korzyść Lucy Wilskiej. Jego żona zostaje zastępcą wójta. W 5. serii najpierw zostaje przewodniczącym Rady Gminy, a w ostatnim odcinku senatorem. Od serii 7. jest prezesem Polskiej Partii Uczciwości. W ostatnim odcinku serii X zostaje on Prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej.

Przed akcją serialu

Paweł urodził się o 15 minut później niż jego brat bliźniak Piotr. Jego matka była gospodynią na plebanii, a ojciec Jan[8] – komunistą, ale ideowym – przeprowadzał reformę rolną. Był niegrzecznym i rozbrykanym dzieckiem. Bił się z Piotrem, szczególnie gdy brat skarżył na niego matce. Sam wójt zwierza się, że ksiądz nie chciał nawet siedzieć z nim w jednej ławce w szkole, co być może wynikało z pewnej rozbieżności poglądów między rodzicami. Paweł bronił się przed wakacyjnymi odwiedzinami u ciotki – była to jedna z nielicznych rzeczy, które łączyły go z bratem. Kozioł czuł się od zawsze ateistą, od najmłodszych lat palił też papierosy. Nie ukończył żadnych studiów, ma tylko średnie wykształcenie. Był (i jest) zagorzałym politykiem (bez poglądów, robi to, co się kalkuluje w danej chwili), należał do partii PZPR, bo to się opłacało. Prawdopodobnie poglądy polityczne skłóciły ostatecznie obu braci bliźniaków. Dorobił się majątku, m.in. na tartaku, przetwórni owocowo-warzywnej i pieczarkarni[9], ale oficjalnymi właścicielkami dóbr są jego żona i córka[10].

Seria 1

Wójt z Czerepachem

Wójt z Więcławskim

Wójt

Lucy zostaje na stałe w Wilkowyjach, tym samym krzyżując plany Wójta, który chce kupić dworek dla swojej córki – Klaudii. Wójt, próbując zniechęcić Amerykankę do Wilkowyj, cały czas knuje przeciwko niej. Ma zaufanego sekretarza Arkadiusza Czerepacha. Na początku, razem z Więcławskim, pozoruje w dworku znacznie większe zniszczenia, niż istotnie mają miejsce; gdy to nie działa – instalują ukryte głośniki wydające rzekome odgłosy duchów. Później z jego inicjatywy powstaje na posesji Lucy niechciane przez nią schronisko dla psów. Następnie wymyśla plotkę o założeniu przez Amerykankę hodowli kóz. Zakłada gazetę „Wieść Gminna” krytykującą postępowanie Amerykanki i Księdza. Gdy Lucy zostaje porwana, pod presją Klaudii i Kusego wyznacza 2 tys. złotych nagrody dla tego, kto odnajdzie Amerykankę. Przed wyborami na wójta składa w kościele przysięgę, że dotrzyma swojego programu wyborczego. Po wyborach okazuje się, że jego sekretarz był szpiegiem, który współpracował z opozycją. Gdy Wójt dowiaduje się o tym, usiłuje wymierzyć sprawiedliwość na niewiernym Czerepachu, używając spoczywającej dotychczas w szufladzie jego biurka zaufanej siekiery.

Seria 2

Wójt ze swoją charakterystyczną bronią

Wójt dyscyplinarnie zwalnia Czerepacha z wpisaniem nagany do akt. Potrzebuje go jednak z powrotem, bo sekretarz przed odejściem zrobił bałagan w dokumentach i wprowadził do wszystkich komputerów w gminie wirusa. W tej sprawie wysługuje się Więcławskim. Będąc razem z budowlańcem w gospodzie spotyka się z zupełnym brakiem kultury u klientów lokalu. Postanawia w miejscu gospody założyć „placówkę kulturalną” o nazwie Country Club, bez wstępu dla pijaczków – jednak, po sprzeciwie mieszkańców, lokal staje się dostępny dla wszystkich. Czerepach wpada na pomysł założenia wszystkim liczącym się mieszkańcom Wilkowyj teczek osobowych. Wójt nie ma nic przeciwko, dopóki nie dowiaduje się, że sekretarz ukrył przed nim dokumenty na proboszcza i samego Kozioła. Wściekły postanawia ostatecznie pozbyć się Czerepacha – wysyła go na półroczne szkolenie samorządowe do Brukseli. Na nowego sekretarza w drodze subiektywnej komisji mianuje praktykanta – Fabiana Dudę. Na początku chłopak, świeżo po studiach, przypada do gustu Wójtowi. Później jednak dowiaduje się, że ten zaskarżył go o sfałszowanie konkursu na sekretarza. Mimo to zostawia Dudę na stanowisku, z zabezpieczeniem w postaci podpisanego zwolnienia bez wpisanej daty. Na otwarciu Uniwersytetu Ludowego chwali się, jak Wilkowyje się rozwijają – powstał Country Club, Ludowy Uniwersytet, założono szybę pancerną na rozkład jazdy na przystanku, zrobiono 283 metry chodnika, odremontowano sklep Więcławskiej. Razem z Księdzem podstępem zatrzymują Wezóła w Wilkowyjach, gdy ten postanawia wyjechać do pracy za granicę. Na zorganizowanym przez Lucy przyjęciu urodzinowym dla niego i brata obaj bracia godzą się, lecz nieszczerze.

Seria 3

Przed urzędem gminy

Wójt zostaje postawiony w sytuacji bez wyjścia, gdy pali się Country Club. Kozioł jest atakowany z jednej strony przez wilkowyjskie kobiety, które podpisały petycję o nieodbudowywaniu knajpy. Z drugiej strony stoją jednak mężczyźni, którzy są za odbudowaniem restauracji. Wójt uwzględnia też to, że Wioletka nie ma gdzie mieszkać. Po zamieszkach pod domem wójta, związanych z decyzją w sprawie Country Clubu, zbiera się miejscowa rada, która ma za zadanie uchwalić, co zrobić z knajpą. Większością głosów Country Club zostaje odbudowany.

Tymczasem Paweł musi radzić sobie z nowym lokalnym pismem i interaktywnym radiem, prowadzonym przez demonicznego Czerepacha. Sam staje się ofiarą brukowca, zostając posądzony o romans, czy też molestowanie Lodzi. Wójt spiera się z nowym wikarym oraz Dudą, który wyraźnie zacieśnia swą znajomość z księdzem Robertem. Pod koniec serii wójt jedzie odebrać wyróżnienie – dzięki zapobiegliwości Dudy jego gminie zostało przydzielone 15 milionów euro w ramach funduszy unijnych. Kozioł nie jest zadowolony z takiego obrotu spraw, bowiem sądzi, iż takie wyróżnienie może ściągnąć na gminę kłopoty w postaci kontroli.

Seria 4

Na początku serii Wójt wdaje się w romans z żoną doktora – Wezółową, jednak kiedy ich schadzki zostają nakryte, postanawiają romans zakończyć. Czerepach wraca do Wilkowyj i, aby wybić się na polityczną wyżynę, postanawia wprowadzić Kozioła trzeci raz na fotel wójta. Jako spin doktor, Czerepach nauczył się wielu strategii politycznych. Postanawia zmanipulować księdza, by ten namówił Amerykankę do startowania w wyborach, ponieważ wtedy inni kandydaci się usuną. Nadarza się okazja, kiedy to Lucy postanawia wprowadzić projekt „Internet pod strzechy”, jednak Wójt nie popiera tego przedsięwzięcia. Czerepach wpada na pomysł stworzenia telewizji internetowej, ponieważ byłoby to świetne narzędzie propagandowe. Gdy w międzyczasie w Wilkowyjach pojawia się mafia, wójtowi udaje się skierować jej uwagę na Lucy i księdza. Do domu wójtostwa wkracza ciotka, z którą Wójt bardzo dawno się nie widział. Podczas debaty insynuuje, że Lucy przywłaszczyła sobie pieniądze, które ludzie wpłacili za komputery. Ostatecznie przegrywa wybory, kiedy to Leokadia występuje w kościele, mówiąc prawdę o pieniądzach. W ostatnim odcinku naprawdę godzi się z bratem, Piotrem. Jego następczyni na stanowisku wójta postanawia go symbolicznie ukarać, mianując jego żonę na stanowisko swojego zastępcy.

Seria 5

Mężczyzna jest pokłócony z żoną i pomieszkuje u brata na plebanii. Pogodzenie się z Haliną zbiega się w czasie z wymyśleniem genialnego interesu, w który wciąga on Czerepacha i Więcławskiego. Tym sposobem w Wilkowyjach powstaje pierwsza apteka. Paweł, wraz z Arkadiuszem, kombinuje, jak zarobić na niej dużo pieniędzy. Obaj uciekają się do wymyślania coraz to nowszych podstępów. Kozioł kandyduje na przewodniczącego Rady Gminy, na które to stanowisko, dzięki m.in. poparciu Myćki i aptece, zostaje wybrany. O dziwo, popiera wszystkie propozycje Lucy. Później były wójt zapada na dziwną chorobę – okazuje się, ze wszystkiemu winne są tabletki Viagry, które Kozioł regularnie zażywa. Przedstawia swój plan na kandydowanie do Senatu RP Czerepachowi, odrzucając tym samym propozycję stanowiska wójta, które dała mu opozycja. Przyłapuje Fabiana i Klaudię w romantycznej sytuacji i grozi sekretarzowi gminy siekierą, ten jednak zachowuje się spokojnie, czym wzbudza zarówno zdziwienie widza, jak i samego ojca Klaudii. W przedostatnim odcinku Czerepach na mszy obywatelskiej rozgłasza kandydaturę Pawła Kozioła na senatora. W ostatnim odcinku Kozioł wygrywa wybory do senatu, uzyskując 58% głosów i jednocześnie udziela poparcia Lucy, gdy opozycja – w osobie Myćki – zarządziła referendum nad jej odwołaniem.

Seria 6

Senator z Czerepachem

Senator z Czerepachem odpowiadają na pytania dziennikarzy

Wójt, tuż przed zaprzysiężeniem na senatora, wraz z Czerepachem upija się. Pijany udziela wywiadu TVP, w wyniku czego trafia do telewizji. Skompromitowany wójt dostaje od wilkowyjskich pijaczków gratulacje. Obawia się żony. Nazajutrz zadowolony przychodzi do domu, informując ją, że stał się sławny, ponieważ ludzie uważają go za prawdomównego i będącego sobą. Tego samego dnia dzwoni telefon z informacją, że dziennikarze chcą więcej wywiadów z nowym senatorem. Przestraszony tym faktem Paweł chowa telefon pod poduszkę i czuwa przy nim, nie odbierając go przez całą noc.

Wkrótce potem Senator popełnia kolejną gafę – przed wystąpieniem na żywo w telewizji zażywa leki psychotropowe, które powodują u niego otumanienie. W trakcie debaty, gdy ma zabrać głos, wstaje i wychodzi ze studia, tłumacząc się bólem głowy. Ten gest również został przez wszystkich odczytany pozytywnie, jako odcięcie się od sposobu uprawiania polityki przez większość.

Na wilkowyjskim podwórku nie wiedzie mu się najlepiej – najpierw wchodzi w konflikt z Magistrem, przez co ten zwalnia się z pracy w aptece. Zaraz potem kłóci się z Więcławskim, który założył własną, konkurencyjną aptekę i planuje zatrudnić w niej Polakowskiego.

Dzięki wsparciu Czerepacha, Senator uczy się występować publicznie i staje się popularny. Dyrektor biura obmyśla coraz nowsze sposoby na to, by tę popularność Senatora jeszcze zwiększyć – między innymi przypisuje Koziołowi i sobie autorstwo „rewolucji oświatowej” w wilkowyjskiej szkole, a pod koniec wstawia się za dyrektorką, „załatwiając” jej medal Komisji Edukacji Narodowej. W międzyczasie do biura przyjeżdżają liderzy największych partii politycznych – Kurawski i Mazur, obaj z propozycjami wystawienia Kozioła za listach wyborczych swoich partii.

W ostatnim odcinku serii Kozioł i Czerepach postanawiają założyć własną partię polityczną – Polską Partię Uczciwości.

Seria 7

Paweł i Halina

Senator z Czerepachem „przesłuchują” Halinę

Razem z Czerepachem stają przed wielkim wyzwaniem jakim jest wylansowanie ich nowej partii politycznej – Polskiej Partii Uczciwości.

Senator deleguje Czerepacha do Proboszcza w celu wytargowania poparcia dla nowej partii, w zamian za jej przychylne stanowisko wobec Kościoła. Negocjacje okazują się trudniejsze, niż się tego spodziewali – pleban nie chce się zgodzić, więc dyrektor biura, w ramach zemsty, zapoczątkowuje akcję antyklerykalną w Wilkowyjach, chodząc po wszystkich budynkach publicznych i nakazując zdjąć krzyże ze ścian. Efekt jest taki, że wilkowyjskie kobiety pod przywództwem Michałowej zaczynają okupować biuro senatorskie, wcześniej siłą wyrzucając stamtąd Arkadiusza. Gdy Senator dowiaduje się o tym, każe Czerepachowi natychmiast pogodzić się z Proboszczem, by uniknąć skandalu.

Gdy Witebski postanawia na jakiś czas wyjechać z narzeczoną do Włoch, Kozioł z Czerepachem chcą odkupić od niego internetową telewizję, by mieć swój własny przyczółek medialny. Dodatkowo Senator planuje zaprosić do współpracy księdza proboszcza, licząc że dzięki mieszaniu audycji religijnych z polityką stacja zdobędzie popularność jak Radio Maryja. Ich plany jednak nie wypalają – polonista odmawia, gdyż zaproponowana przez nich (oraz przez, również zainteresowaną kupnem telewizji, spółkę Więcławskiej) kwota pieniężna jest dużo niższa od oczekiwanej.

Podczas gdy Lucy zostaje aresztowana, Halina boi się, że ona będzie następna. Senator wraz z Czerepachem usiłują dociec przyczyn działania prokuratury. Wreszcie odkrywają straszliwą prawdę, że to on, a nie Lucy, jest celem. Senator ze strachu ukrywa swoją małżonkę u Magistra, nie wiedząc, że łączy ich romans.

Po tym jak Senator dostaje potwierdzenie, że to właśnie on jest celem ataku prokuratury, razem z Czerepachem udaje się do stolicy, aby stanąć twarzą w twarz ze swoim głównym politycznym wrogiem.

Senator, po ostatnich niespokojnych dniach, dostaje propozycję zostania ministrem bardzo dziwnego, nieistniejącego ministerstwa innowacji, a zaraz potem ofertę sojuszu od innej partii. Po przeanalizowaniu propozycji postanawia, że nie będzie wchodził w sojusze z większymi partiami, za cel stawiając uczynienie swojej partii pierwszą siłą polityczną w Polsce.

Seria 8

92-6.jpg

Przed zbliżającymi się wyborami Kozioł traci wiarę w dobry wynik partii i podupada na zdrowiu. Do dalszej pracy motywuje go Czerepach, który prowadzi go nawet do Wezóła, kiedy Paweł skarży mu się na bóle w klatce piersiowej. Wzburzony zachowaniem swojej żony postanawia się nie poddawać i walczyć o dobry wynik.

Kolejnym problemem, z którym musi się zmierzyć wraz z Czerepachem, jest kwestia parytetu w partii. Okazuje się, że w szeregach PPU nie ma żadnej kobiety. Wpada na pomysł, żeby ich żony namówiły koleżanki z urzędu do zapisania się na listy wyborcze. Sytuacja komplikuje się, kiedy Halina i Lodzia chcą zapisać się do partii. Kozioł wykazuje się sprytem i zapobiega temu. Tak potraktowane kobiety mszczą się na mężach, a nazajutrz Czerepach i Kozioł, widząc swoje „kadry” postanawiają przeprosić żony.

Senator i Czerepach są wysoce zaniepokojeni postępowaniem swoich żon, które od chwili gdy zostały wpisane na listy wyborcze jako kandydatki do sejmu, przestały się liczyć z ich zdaniem – a do tego zaczęły wydawać pieniądze bez opamiętania. Arkadiusz jednak wpada na sprytny pomysł, jak doprowadzić do tego, aby panie same zrezygnowały z miejsc, które gwarantowałyby im karierę parlamentarną. W tej sprawie dzwoni do zaprzyjaźnionego dziennikarza, który zjawia się w Wilkowyjach następnego dnia w celu przeprowadzenia wywiadu z Haliną i Lodzią. Kobiety, które „nie czują się najlepiej” proszą swoich mężów, aby ci zaradzili jakoś całej sprawie. Czerepach i Senator podejmują „interwencję”, przez co „punktują” u swoich żon.

Zakochany senator

Wdaje się w romans z agentką KusegoMoniką. Romans kwitnie do momentu kiedy zostaje przypadkowo odkryty przez Lodzię. W wyniku interwencji Czerepacha do biura przychodzi Michałowa, która ze względu na dobre imię Proboszcza kładzie kres romansowi Senatora. Paweł postanawia wziąć sobie słowa gospodyni do serca i kończy znajomość z Moniką, lecz ta wydzwania do niego, a kiedy ten nie odbiera wpada do biura i robi mu awanturę, przy okazji wymuszając na nim umówienie spotkania z przewodniczącym Komisji Kultury.

Pewnego dnia na wieś spada plaga fotoreporterów, którzy śledzą każdy krok członków partii. Kiedy Kozioł i Czerepach zostają „uwięzieni” w biurze, Paweł wpada na genialny pomysł, który polega na zamianie ubioru. Senator i Czerepach zamieniają się ubraniami z Pietrkiem i Hadziukiem, przez co szefowie partii mogą spokojnie wrócić do domów.

Kiedy Lucy postanawia wyjechać z całą rodziną do Stanów, Kozioł chce kupić od niej dworek. Rozmawia na ten temat z Kusym, lecz ten nie daje się przekonać na sprzedanie posiadłości.

Nadchodzi dzień wyborów. Razem z Czerepachem przygotowuje wieczór wyborczy w biurze. Podczas przygotowań do biura wpadają żony polityków, informując ich o nominacji brata Pawła na biskupa pomocniczego. Początkowo zszokowany takim obrotem sprawy Kozioł udaje się na Plebanię, gdzie gratuluje bratu awansu. PPU odnosi duży sukces w wyborach parlamentarnych, po czym Kozioł przyznaje się Arkadiuszowi, że zamierza startować w wyborach prezydenckich.

Seria 9

Wraz z członkami PPU jedzie do Sejmu, by złożyć ślubowanie i objąć poselski mandat. Halina i Lodzia, którym nagle odwidziała się parlamentarna kariera, chowają się w toalecie, przez co niemal dochodzi do skandalu. Jednak Prezes z Czerepachem potrafią brawurowo przekuć porażkę w zwycięstwo, ogłaszając wszem i wobec, że ich żony – przeciwdziałając nepotyzmowi – rezygnują z poselskich funkcji, dzięki czemu poparcie dla PPU rośnie. W przeciwieństwie do Lodzi, żona Kozioła jest skruszona i zawstydzona po incydencie w Sejmie i przeprasza go.

Za namową żony, Wezół ubiega się u Prezesa o stanowisko rzecznika prasowego partii. Zostaje powołany, ale jego zbyt bezpośrednie i szczere wypowiedzi w telewizji nie przypadają do gustu szefom PPU. Z powodu zbyt częstych występów telewizyjnych i telefonów od natrętnych dziennikarzy, Doktor nagle podupada na zdrowiu, mdleje i trafia do szpitala. Prezes zarządza więc zebranie wewnątrz partii i na miejsce Wezóła powołuje Magistra.

Kozioł, który rekomendował Czerepacha na stanowisko wicepremiera, jest poirytowany jego popularnością w mediach. Czerepach z kolei planuje odsunięcie Kozioła od władzy w partii i przejęcie jego funkcji. W trakcie rady głównej partii składa wniosek o odwołanie Kozioła, ale ponosi porażkę. Prezes nie zamierza mu tego występku wybaczyć, jednak po interwencji Lodzi, która zapowiada, że nie zawaha się użyć żadnych środków, by bronić męża, daje mu szansę – niemniej pod pewnymi twardymi warunkami.

Czerepach odkrywa, że jego asystentka Ola nadal pracuje na rzecz tabloidu Super Fakty. Powiadamia o tym Kozioła, który składa Oli propozycję „nie do odrzucenia” – bycia kandydatką PPU do Parlamentu Europejskiego pod warunkiem lojalności. Ola propozycję rzecz jasna przyjmuje.

W najnowszym sondażu wyborczym po raz pierwszy w historii wygrywa PPU. Czerepach powiadamia Halinę i Lodzię o zamiarze zgłoszenia kandydatury Kozioła w wyborach prezydenckich.

Seria 10

S10-Odc123 (20).jpg

Paweł Kozioł zamierza kandydować na urząd prezydenta Polski. Obaj z Czerepachem obawiają się, że przez nieciekawą przeszłość prezesa mogą się pożegnać z marzeniami o prezydenturze. Przy okazji wychodzi na jaw, że za czasów PRL-u wzajemnie donosili na siebie do komitetu wojewódzkiego. Okazuje się jednak, że w IPN niczego „ciekawego” na temat przeszłości prezesa nie ma.

Czerepach postanawia podnieść słupki sondażowe Kozioła i organizuje spektakularne przedstawienie – prezes PPU będzie ratował z pożaru młodego pastuszka, a Ola całość zdarzenia pięknie sfilmuje. Intryga się udaje, a media publikują mrożący krew w żyłach film i trąbią o bohaterskim szefie partii, który nie waha się skoczyć w ogień, gdy o dobro ludu chodzi. Niestety, na drodze do sukcesu staje nieoczekiwana przeszkoda, w postaci… Solejuków, którzy dowiadują się o kulisach całego przedsięwzięcia i udziale w nim ich syna. W zamian za milczenie w tej sprawie Solejukowa żąda posady nauczycielki filozofii w miejscowej szkole, Kozioł więc interweniuje u Dyrektorki i tym sposobem Kazimiera zasila szeregi pracowników oświaty.

Biskup Kozioł, nie mogąc pogodzić się z ambitnymi planami swojego brata, nagrywa w miejscowym studiu telewizyjnym obszerną wypowiedź, w której apeluje do niego, aby wycofał się z kampanii z uwagi na brak kompetencji i cech niezbędnych do sprawowania prezydenckiego urzędu. Jednak Paweł Kozioł szybko znajduje sposób przeciwdziałania. W tym samym studiu nagrywa odpowiedź, w której wybacza bratu, że dał się zmanipulować złym ludziom, którym kandydatura uczciwego prezesa PPU jest najwyraźniej nie na rękę. W ten prosty sposób z karierowicza, jakim chciał go przedstawić biskup, w jednej sekundzie staje się ofiarą, co bardzo korzystnie wpływa na słupki sondażowe.

Intensywna kampania wyborcza rujnuje zdrowie prezesa, który od nadmiaru wystąpień najwyraźniej się zawiesił. Przerażona Ola, którą prezes przestał odróżniać od swoich wyborców, odwołuje resztę spotkań i zawozi go do domu, gdzie szef PPU dziękuje żonie, że chce na niego głosować, a w ogródku wygłasza płomienne przemówienie do fontanny. Przerażona Halina każe czym prędzej usunąć męża z widoku sąsiadów i wzywa Wezóła. Doktor niestety nie dysponuje żadnym panaceum i stwierdza, że albo organizm prezesa sam się z zawieszeniem do rana upora, albo się nie upora i wtedy nie wiadomo, co będzie dalej. Szczęśliwie o poranku prezes cierpi jedynie na ból głowy.

Aktualnie urzędujący prezydent wzywa Kozioła do debaty. Czerepach i Ola nie mają wątpliwości, że debata ma na celu skompromitowanie kandydata. Z pomocą przychodzi przypadek w osobie dawnego znajomego Oli – redaktora Tobasika, który w zamian za możliwość kandydowania z list PPU do europarlamentu obiecuje pomoc w zdobyciu pytań, jakie będzie chciała zadać Koziołowi podczas debaty strona przeciwna. Plan się udaje, dzięki czemu podczas telewizyjnego pojedynku prezes błyskawicznie rozprawia się z konkurentem i zmienia debatę we własny wiec wyborczy.

Kozioł uświadamia sobie własne niedostatki kompetencyjne i postanawia pilnie nadrobić zaległości językowe oraz podstawy WoS-u. Za korepetytorki mają mu posłużyć Solejukowa i Dyrektorka. Na pierwszy ogień idzie angielski. Niestety, antytalenty językowe Kozioła wyprowadzają z równowagi zarówno nauczycielkę, jak ucznia – prezes opuszcza więc biuro w stanie najwyższego wzburzenia, nie informując nikogo, dokąd się udaje. Przez kilka dni ukrywa się początkowo w dworku, a później na plebanii.

Do własnego domu wraca dopiero dzień po wyborach, czyli w Wigilię, gdzie do wnętrza dostaje się przez balkon, z uwagi na obecność pod bramą licznych wozów transmisyjnych. Przez jakiś czas nie ujawnia swojego przybycia domownikom, aż do chwili, gdy wszyscy zasiadają do wigilijnej kolacji. Gdy media w wigilijny wieczór mają ogłosić wyniki wyborów, w kulminacyjnej chwili w Wilkowyjach wysiada prąd. W tej sytuacji o wynikach informuje swojego brata telefonicznie biskup. Paweł Kozioł został prezydentem. Na zakończenie pasterki Kozioł, jako nowy prezydent, wygłasza swoiste orędzie, w którym obiecuje patrzeć każdemu rządowi na ręce.

Ranczo Wilkowyje

Film zaczyna się od sceny z koszmaru sennego Wójta: śni mu się, że podczas deszczowej nocy w urzędzie gminy nawiedza go Czerepach pod postacią wampira i chce go udusić. Rankiem, wystraszony, czym prędzej biegnie do kościoła i zamawia mszę u brata – księdza w intencji odgonienia niebezpieczeństwa. Proboszcz godzi się i odprawia nabożeństwo w jego intencji.

Wkrótce dowiaduje się, że w urzędzie ma zostać przeprowadzona kontrola, i to przez najgorszą instytucję z możliwych – Regionalną Izbę Obrachunkową. Spanikowany Wójt każe sekretarzowi gminy, Dudzie, napisać na niego kilka fałszywych donosów, licząc że po zapoznaniu się z nimi kontroler zaniecha dalszego sprawdzania. Jednak praktycznie w tym samym momencie otwierają się drzwi i staje w nich Czerepach, który okazuje się być zapowiadanym kontrolerem. Na jego widok Wójt mdleje.

Następnie próbuje przekupić swojego dawnego podwładnego, żeby przymknął oko na nieprawidłowości podczas kontroli, ale Arkadiusz jest nieugięty – jego głównym celem jest zemsta za dawne upokorzenia ze strony byłego przełożonego, toteż żadna łapówka nie wchodzi w grę. Załamany Wójt obmyśla, jak wybrnąć z tej sytuacji, w końcu wpada na makabryczny pomysł – spotyka się z Więcławskim i ujawnia mu swój plan: chce, żeby przedsiębiorca ściągnął Czerepacha do lasu pod pretekstem ukrycia dokumentów obciążających wójta, a w tym czasie Kozioł ma znienacka rozjechać kontrolera starym polonezem. Jednak Więcławski nie chce brać udziału w zbrodni i potajemnie donosi Księdzu o zamiarach wspólnika. Ten przybywa na miejsce i udaremnia zbrodniczy plan brata – wójt się wścieka i w zamian chce rozjechać księdza i budowlańca. Obaj ledwo uchodzą z życiem, uciekając w ostatniej chwili spod kół rozpędzonego poloneza, a chwilę później niedoszły morderca sam zostaje wybawiony przez nich od śmierci poprzez utopienie się w bagnie.

Jakby kłopotów było mało, jego córka Klaudia opowiada mu o swoim nowym chłopaku, Emanuelu, który jest filozofem. Wójtowi bardzo nie przypada on do gustu, przede wszystkim ze względu na to, że chłopak nie pracuje zarobkowo, tylko oddaje się całkowicie swojemu hobby – filozofowaniu. Podczas obiadu zapoznawczego daje do zrozumienia, że jest niechętny związkowi Klaudii z Emanuelem. Pod koniec filmu jednak ponownie spotyka się z chłopakiem, który zapewnia go, że jest gejem i nie interesują go bliższe kontakty z Klaudią.

Kolejny raz próbuje namówić Czerepacha do wzięcia łapówki, ale tym razem kontroler nie tylko odmawia, ale również oświadcza przerażonemu Wójtowi, że nagrał jego korupcyjną propozycję. Wtedy wójt, widząc że nic go już nie uratuje, zaczyna się rozklejać. Czerepach ostatecznie lituje się nad nim, pozostawiając go na stanowisku, żądając jednak przywrócenia go na stanowisko sekretarza i bezwzględnego posłuszeństwa. Kozioł, nie mając innego wyjścia, godzi się – zaś pierwszą rzeczą, którą posłusznie wykonuje na rozkaz swojego nowego „przełożonego”, jest zwolnienie Fabiana Dudy.

Drzewo genealogiczne postaci

Drzewo gen Kozioł-0.png

Cytaty

  • „Co ty, Halina? Ludobójstwo uprawiasz?!” – do Haliny, kiedy ta postanowiła zrobić prawo jazdy
  • „To medycyna jeszcze w takich powijakach, że na żywca trzeba kłuć?” – do lekarza
  • „Oszukiwać przyjemna rzecz.”
  • „No i zatłukłem wesz jedną.” – po dyscyplinarnym zwolnieniu Czerepacha
  • „Żeby był i wilk syty, i Wilkowyje City!”
  • „«Męża korona»? Na Ż? Chyba cierniowa!” – podczas rozwiązywania krzyżówki
  • „Jakby się panu w nocy pokoje pomyliły, jakbym znalazł pana w pokoju Klaudii, to panu takie wyparcie zrobię, że panu naprawdę doktor będzie potrzebny. I to nie będzie psychiatra, tylko chirurg.” – do Zygmunta
  • „No, leć mój ty wierny gołąbku pokoju.” – do Dudy
  • „Nie pozwólcie, by nami rządził Biały Dom!” – w spocie wyborczym
  • „Jaka marchew, taka nać, jaka córka, taka mać!”
  • „Co to ja jestem, Mickiewicz, albo jakaś inna Konopnicka?”
  • „Życie to jedno wielkie bagno.”
  • „Do gabinetu zanieś na miejsce.” – o siekierze
  • „Są kobiety, które potrafią docenić ile mężczyzny jest w mężczyźnie.” – do Haliny o Carol
  • „Jak człowieka głowa boli no to nic nie może.” – do Haliny
  • „W moim przypadku dusza nie istnieje. Ja mam światopogląd materialistyczny.” – o sobie
  • „Nie no, ręki ci nie podam. Za wiele nas dzieli.” – do księdza
  • „Na co mnie być terrorystą, jak ja już wójtem jestem.”
  • „To są kubara cygańskie, moja droga!”
  • „Czerwone krawaty powkładali. Co to ma być, k… ich mać? Rewolucja październikowa?”
  • „Mówię ci – wyjdź zza pani Lodzi!” – do Arkadiusza
  • „Lodzia, idź pani do cholery!” – do Lodzi
  • „Zawsze ksiądz może się pomodlić za pomyślność swoich planów.” – do księdza
  • „Widzisz, ty do intryg masz lepszy łeb niż ja.” – do księdza
  • „Eee, legalnymi sposobami to se możesz urzędniczki w urzędzie skarbowym rozśmieszać.”
  • „Czerepach, wiesz co, jak ja cię tak czasami słucham, to ja se tak myślę, czy mój ojciec 9 miesięcy przed twoim urodzeniem gdzieś twojej matki na zabawie nie spotkał, no bo taka zgodność genetyczna to rzadko się trafia.” – w 13. odcinku o pomyśle Czerepacha
  • „A skąd ja mam wiedzieć, gdzie jest północny zachód?!” – do Czerepacha
  • „A ja jednak sprawdzę i przekonasz się, że prawo jednakowe dla wszystkich, czy chłop spodnie nosi, czy sukienkę.” – do księdza
  • „Ty, Duda, gnida możesz być. Ja do ciebie o to pretensji nie mam, to jest normalna rzecz na urzędzie. Ale jak ty karierę chcesz zrobić, to ty musisz być mądra gnida.”
  • „A toś mądrze wymyśliła, bo życie to jest jedna wielka dżungla, a urząd jedno wielkie bagno, ja wójt ci to mówię.” – do córki
  • „Tak to już z kobietami jest, im gorszy charakter tym lepiej gotuje.” – do księdza o Michałowej
  • „Od małpów chcesz się wyzywać?!” – do księdza
  • „W gminie taki procent katolików, że w najmocniejszym spirytusie tyle nie ma.” – do Księdza
  • „Co to za czasy, kiedy człowiek poznać nie może, czy upiora zobaczył, czy własne dziecko?!”
  • „(…) bo jak ogon zaczyna psem machać to go można odciąć.” – o Czerepachu
  • „Służba ojczyźnie – 48 godzin na dobę.” – o pracy senatora
  • „A to gadzina zimna…” – na temat Dudy.
  • „Zabiję! Utłukę jak psa!” – na temat wiadomości o donoszeniu do starostwa, powiatu i województwa na wójta przez Dudę.
  • „Zabiję sukiego syna!” – o Dudzie, jw.
  • Wójtowa:„W Wilkowyjach jeszcze nikogo sławniejszego nie było.”
    Wójt:„Niee! Gierek kiedyś przejeżdżał… ale w ogóle się nie zatrzymał.” – na widok Rembika, który przybył do Wilkowyj wraz z córką wójta, Klaudią.
  • Wójt (nie mogąc rozpoznać osoby, którą widzi): „…Klaudia!”
    Klaudia: „No, nareszcie mnie tatuś poznał!”
    Wójt: „Jak poznać nie mogę to od razu wiem, że to ty, po tym poznaję.” – na widok Klaudii, która została anarchistką
  • „Jak pan Czerepach namieszał to pan Czerepach pójdzie na plebanię i to teraz wszystko odkręci, ja nie potrzebuję się z wściekłymi babami w moim własnym biurze senatorskim szarpać.” – do Czerepacha w złości
  • „Zwierzchnik jest jak ojciec! Na ojca obrażać się nie wolno!” – do Lodzi, która po przygodzie z radiem kierowanym przez Czerepacha wróciła do pracy w Urzędzie Gminy
  • „Czuję, ze łaskawość pani okażę.” – również do Lodzi, gdy ta go delikatnie zaszantażowała posiadanymi dokumentami
  • „No co się tak gapisz, męża stanu nie widziałaś?” – do żony, po tym, jak Czerepach poinformował go o wzroście notowań PPU
  • „Polityka to jest jedno, ale… ja jestem chłop, i jak do zwady dojdzie, to ja żywemu nie przepuszczę. Kalkulacje pójdą na bok, a ja będę gryzł, dopóki nie skonam.” – do Kowalskiego
  • „Staruszka Ci zbiegła?!”– do Staśka, gdy Babka rzucała na wójta uroki
  • „Chcesz uderzyć psa – nożyce się odezwą.”
  • „Co mi tam w gminie… Partia w skali całego kraju liczy się, rozumiesz? A w kraju od tej strony jeszcze nas nie znają.” – do Haliny na temat uczciwości
  • „Czerepach, ty się wody napij, bo ty widzę nakręcony jesteś jak jakiś enerdowski zegarek!”
  • „Co to za charakter trzeba mieć, żeby się z przełożoną kłócić?!” – do Haliny
  • „A gdzie te nasze nieszczęścia?” – o żonach – Halinie i Lodzi – do Czerepacha
  • „Bo to taka wieś jest – z jednego końca lodówkę otworzysz, a z drugiego ci «smacznego» wołają” – do Czerepacha o Wilkowyjach
  • „Psiakrew, Polska czeka!” – na konferencji prasowej, do partii koalicyjnej
  • „Żona to nie rodzina. Obcy człowiek w domu, można powiedzieć.”
  • „Nie dziwne, że dochód narodowy nie rośnie, jak przedsiębiorcy tępi jak obuch od siekiery!” – do Więcławskiego (Ranczo Wilkowyje)
  • „Więcławski! No ty to chyba limit na durnotę toś wykorzystał na całą pięciolatkę!” (Ranczo Wilkowyje)
  • „Więcławski, k… jego mać! Bądź ty chociaż raz mężczyzną!” – do Więcławskiego (Ranczo Wilkowyje)
  • „Ty, bo jak cię prasnę zaraz, to ci się ta cała filozofia do góry nogami obróci!” – do Emanuela (Ranczo Wilkowyje)
  • „No co że gejem, no to że ge… aaaaa, to morda!” – do Emanuela (Ranczo Wilkowyje)
  • „No co za ptaki teraz robią, sama skóra i kości.”
  • „«Przepraszam» to się mówi jak się kogoś nadepnie w PKS-ie” – do Haliny, kiedy przepraszała za odmówienie mandatu

Cytaty o Pawle Koziole

  • „Jak by on do kościoła poszedł, cud by był większy niż w Kanie Galilejskiej.” – Halina o mężu
  • „To stary komuch jest.” – Klaudia o ojcu
  • „Wójt wie wszystko. Wie nawet więcej niż proboszcz. Tylko Pan Bóg wie więcej od wójta.”Witebski
  • „Poczucie wartości to u niego największe ze wszystkiego.” – Halina o mężu
  • „Pan wójt to zawsze wiedział, skąd wiatr wieje.” – Arkadiusz Czerepach
  • „Otwartej butelce i skłonnej kobiecie on nie odmawia.” – Halina do Lucy.
  • „Po pierwsze chłop na stare lata zmienia się tylko na gorsze, to sobie zapamiętaj. A po drugie mój mąż całe życie knuł, żeby się władzy nachapać, to co, teraz przestanie? On nawet jak śpi to minę ma taką, jakby knuł.” – Halina
  • „Wójt nawet jak śniadanie je, to to ma podtekst polityczny.” – Lodzia
  • „Przy wójcie to nawet liczby urojone, ech…” – Lodzia (na stwierdzenie Lucy, że jako księgowa bardzo dobrze zna się na matematyce i liczbach)
  • „Kanalia, ale cóż poradzić, też stworzenie Boże.” – Proboszcz
  • „Wątrobę wójt ma wydolną jak mało kto. To wielokrotnie zostało potwierdzone.” – dr Wezół
  • „Ty się psychiką wójta nie przejmuj. To jest urządzenie proste. Tam nie ma co się zepsuć.” – Czerepach (do Dudy)
  • „Kompetencje to nie jest prezesa najmocniejszy atut.” – Czerepach

Ciekawostki

  • Wójt występował we wszystkich odcinkach serialu, oprócz odcinka 60. Włoski rozłącznik i 61. Honor i zęby trzonowe.
  • Paweł Kozioł mówi w serii 6. jako senator w rozmowie z Czerepachem, że z jedną z partii łączy go przeszłość, a z drugą pochodzenie. Być może jest to aluzja do prawdziwych partii: SLD i PSL.
  • W odc. 17., po przyjrzeniu się wpisowi z teczki osobowej księdza można zauważyć, że matka Piotra i Pawła Koziołów miała na imię Barbara.
  • W odcinku 90. Trudne powroty senator Kozioł w rozmowie z prokuratorem Jędrzejem mówi, że on „rok temu prostym wójtem był”, a teraz jest senatorem. Jednak między serią IV (kiedy Kozioł był wójtem) a serią VII mijają około 3-4 lata. Nie wiadomo, czy senator specjalnie powiedział oględnie i niedokładnie, czy był to błąd w scenariuszu.
  • Ksiądz, podczas rozmowy zapoznawczej z Lucy, stwierdza, że on i wójt są bliźniakami dwujajowymi. Najprawdopodobniej jednak – z uwagi na to, że są niemalże identyczni – są bliźniakami jednojajowymi. Drobne różnice w wyglądzie braci wynikają bardziej z trybu życia niż przyczyn genetycznych – Wójt wygląda starzej, gdyż pali, więcej pije i częściej wpada w złość.
  • Był tylko raz za granicą, w Bułgarii[11].
  • Mimo iż od końca 4. serii przestaje być wójtem, w czołówce i napisach końcowych każdego odcinka przedstawiany jest nadal jako „Wójt”.
  • Kozioł bardzo lubi grać w pasjansa. Namiętnie oddaje się tej czynności, grając najpierw nieustannie na służbowym komputerze w urzędzie gminy, a potem w swoim biurze senatorskim.
  • Paweł bardzo boi się wszelkich interwencji medycznych, zwłaszcza zastrzyków oraz pobytu w szpitalu.
  • W nowszych seriach (7 i 8), senator lubi nadużywać angielskiego słowa „welcome” (pol. witam, witamy), jednak najprawdopodobniej nie jest on do końca świadomy znaczenia tego słowa, o czym można przekonać się np. w scenie rozmowy Kozioła i Czerepacha z sekretarką Kowalskiego w odc. 90. Trudne powroty.
  • Podobnie jak Czerepach, nie potrafi pływać.
  • W odcinku 118., w oświadczeniu lustracyjnym widać numer dowodu osobistego (AFN 161162) oraz PESEL prezesa (62060221431).

Zobacz też

Postacie

Inne

Przypisy

  1. używane przez żonę
  2. serie 1-4
  3. serie 6-8
  4. serie 7-10
  5. odcinek 118. Kto tu rządzi
  6. data ta stoi w sprzeczności z innymi faktami – patrz Ciekawostki i błędy
  7. odcinek 118
  8. odcinek 118
  9. odc. 1. Spadek
  10. odc. 31. Radio interaktywne i odc. 38. Złoty deszcz
  11. odc. 31. Radio interaktywne
Postacie
Główne Lucy WilskaKusyPaweł Koziołks. Piotr Kozioł
Pierwszoplanowe CzerepachHalinaKlaudiaDudaLodziaWitebskiWięcławskiWięcławskaWezółPolicjantWioletkaKingaJan JapyczStachMichałowaSolejukSolejukowaHadziukHadziukowaPietrekJolaks. Robertks. Maciej
Drugoplanowe DyrektorkaWezółowaBabkabp SądeckiFrancescaMonikaOlaPolakowskiMyćkoWargaczJagnaMarianekSzymekKasiaJędrzejWojtekWeronkaMarek KaratJakub
Epizodyczne DorotkaJasiekRysioMuniekZbyszekPółkotJerryMroczekBabcia LucyPaulStolarkiewiczBelgijkaZygmuntZbyszkoŁukasz BarańskiGufiZdrapekSchymallaCiotkaWeronika WięcławskaKaoWojewodaGrażynavan der WellPręgaHryćkoWięcekWinieckiBąkIgnaczakBorczukBartkowiakKusibaToniNamRembikJulkaKlugeNotzekMarysiaSkinVitoKurawskiMazurPopieluchMartaBieżunWargaczowaMyćkowaZosiaMatka ZosiProfesorGumkoDzikiMatematykBiolożkaFizyczkaChemiczkaGeografkaHistorykBacułaZielińskiGabrielskiKowalskiŁukasz (reżyser)LeśnikSzef partiiSekretarz partiiDziennikarzNaczelnyRomanPatrycja ZwinekTobasikPrezydent Miłoszewski
Ranczo Wilkowyje LouisEmanuel
Pozostali Postacie skrajnie epizodyczneZosia Tao Więcławska
Postacie wspominane w RanczuZmarła żona Kusego
Zwierzęta Hot Dog
Postacie – Ranczo Wilkowyje
Główne LucyKusyLouisWójtKsiądzCzerepach
Pierwszo- i drugoplanowe DudaHalinaKlaudiaPietrekSolejukSolejukowaStachMichałowaHadziukHadziukowaPolicjantWioletkaWięcławskiWięcławskaWezółWezółowaEmanuelWitebskiLodziaDyrektorkaBabkaJasioMuniekKasiaHryćkoWięcekBąk